Program SAFE. Jest decyzja UE w sprawie Polski
Polska ma otrzymać 43,7 mld euro (ok. 185 mld zł) w postaci nisko oprocentowanych pożyczek na realizację 139 projektów. Lista jest tajna, ale część zawartych w niej informacji ma zostać wkrótce ujawniona. Zdaniem przedstawicieli rządu, upublicznienia całości nie chce wojsko.
Spór o SAFE. Kaczyński namawia prezydenta do weta
W zeszłym tygodniu Sejm uchwalił ustawę umożliwiającą powołanie specjalnego, zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) funduszu (Finansowy Instrument Zwiększenia Bezpieczeństwa), za pośrednictwem którego będą mogły być wydawane pieniądze z programu SAFE. W środę (18 lutego) ustawą zajmie się Senat.
Według Magdaleny Sobkowiak-Czarneckiej, pełnomocnik rządu ds. SAFE, Polska może do końca maja sama robić zakupy zbrojeniowe, a potem we współpracy z europejskimi partnerami. Jej zdaniem, pieniądze z kredytu zostaną wydane przede wszystkim w Polsce.
Co innego uważa opozycja, która głosowała w Sejmie przeciwko ustawie. Do jej zawetowania namawia prezydenta prezes PiS Jarosław Kaczyński. Twierdzi, że na SAFE zyskają Niemcy. – Takie państwo powinno siedzieć w kącie i przepraszać, że żyje, a nie próbować przewodzić (UE – red.) – mówił prezes PiS na konferencji prasowej w poniedziałek (16 lutego).
Sprzeciw Nawrockiego nie powstrzyma Tuska przed podpisaniem umowy?
Sobkowiak-Czarnecka zasugerowała we wtorek (17 lutego), że ewentualny sprzeciw prezydenta nie powstrzyma rządu przed podpisaniem umowy w Brukseli, jeśli tak zdecyduje premier Donald Tusk.
– Weto prezydenckie nie zmienia nic w tym, czy rząd może podjąć decyzję, czy przystąpić do mechanizmu, czy nie. Weto dotyczy samej ustawy, czyli tego, jak te pieniądze mają być wydawane, absorbowane, kontrolowane po polskiej stronie – tłumaczyła urzędniczka.
W inicjatywie SAFE uczestniczy 19 z 27 państw UE, bez Niemiec.